Małopolską wsią rządzą kobiety!

Małopolską wsią rządzą kobiety!

6 listopada 2019 / Rusłana Krzemińska

W minionym miesiącu mieliśmy przyjemność spotykać się z Kołami Gospodyń Wiejskich na realizowanych przez Ministerstwa: Środowiska, Inwestycji i Rozwoju oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi kongresach „Programy rządowe na rzecz polskiej wsi”.

Nasze wizyty w Wierzchosławicach, Czaplach Wielkich, Kaszowie oraz Łącku wiązały się z przedstawieniem uczestnikom spotkania programów, które w wydatny sposób wzmacniają polską wieś. Czyste Powietrze, Mój Prąd, Program Usuwania Azbestu i Wapnowania Gleb to wycinek szerokiego pakietu, jaki Ministerstwo Środowiska oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie mają do zaoferowania gospodarstwom rolnym.

Panie mogły dowiedzieć się także, w jaki sposób rejestrować swój lokalny produkt oraz jak poprawnie dokonywać finansowych rozliczeń.

Ale uczyły się nie tylko one. Również my. Bo przysmaki, jakie pojawiły się na stołach dzięki nim, zachęcały nie tylko do ich skosztowania, ale przede wszystkim do zrewidowania poglądów na nasze własne umiejętności kulinarne. Jeśli któreś z nas uważało się za mistrza wypieków, no cóż… koronę trzeba było oddać i to nie jednemu Kołu Gospodyń Wiejskich, a co najmniej trzem. Konkurs „Słodkie Smaki Regionów”, który zorganizował Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wyłaniał najlepsze z najlepszych delicji, przyznając podium trzem Kołom.

Zmaganiom konkursowym przyglądali się podczas spotkań Premier Jarosław Gowin, Posłowie na Sejm RP Małgorzata Wasserman, Jan Duda, Arkadiusz Mularczyk, Wiesław Janczyk, Józef Leśniak, Barbara Bartuś, Wojewoda Małopolski Piotr Ćwik, wójtowie odwiedzanych gmin, Prezes Zarządu WFOŚiGW w Krakowie Kazimierz Koprowski wraz z Zastępcą Anną Biederman-Zarębą oraz Dyrektor KOWR Nina Burzyńska.

Każde ze spotkań było sceną dla zespołów folklorystycznych, które raczyły gości swoim wyjątkowym repertuarem.

Smakując wiktuałów od Lasów Państwowych, w tym pasztetu z sarny i więdliny z dzika, racząc się sokiem z małopolskich jabłek, kosztując tak nietypowego produktu, jakim był keczup z jarzębiny, zasłuchani w ludowe przyśpiewki, z oczopląsem od kolorowych strojów Gospodyń i różnorodności przygotowanych przez nich deserów, uzgodniliśmy jedno: siłą małopolskiej wsi są kobiety!

Ta strona używa cookies i podobnych technologii. Chcąc dalej korzystać ze strony musisz zaakceptować politykę prywatności.

Akceptuję

Zaktualizowaliśmy politykę prywatności.

Przejdź i przeczytaj